Pracodawcy starają się jak najbardziej obniżyć koszty swojej działalności dlatego też tak chętnie podpisują umowę o dzieło zamiast umowy o pracę. Popularna jest także umowa zlecenie. Pracownicy często dzięki temu, że ich stosunki z pracodawcą reguluje umowa o dzieło a nie umowa o pracę zarabiają więcej (o ile oczywiście pracodawca będzie chciał się podzielić oszczędnościami, które taka umowa mu przynosi). Niekorzystne dla pracownika, a korzystne dla pracodawcy jest to, że umowa o dzieło nie wymaga odprowadzania składek do Zakładu Ubezpieczeń Zdrowotnych. Kolejną korzyścią dla pracodawcy wynikającą z zawierania umowy o dzieło jest fakt, że od takiej umowy naliczany jest koszt uzyskania przychodu w wysokości dwudziestu procent. Co więcej na jego wysokości nie mają wpływu faktyczne wydatki jakie zostały poniesione. Jednak należy tutaj dodać, że jeżeli faktyczne koszty uzyskania przychodu przewyższają ustawowe dwadzieścia procent, i można to odpowiednio udokumentować, to osoba, która wykonała dzieło może podać koszty uzyskania przychodu w faktycznej wysokości w swoim rozliczeniu rocznym z Urzędem Skarbowym. Warto także wspomnieć, że umowa o dzieło ma kilka cech takich jak umowa o pracę. W przypadku podpisywania takiej umowy pracodawca także zobowiązany jest do przestrzegania przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, co więcej pracownik musi przechodzić badania lekarskie. Zatem w kwestiach bezpieczeństwa pracownicy zatrudnienia na podstawie umowy o dzieło traktowani są na równi z pracownikami posiadającymi normalną umowę o pracę.